Nadzieja, bez człowieka, jako empatyczny odpowiednik czegoś przyszytego do cienia ludzkiego kształtu, jest czymś cudownym - z człowiekiem, nie wiesz czy ją dajesz czy nierozważnie budzisz, a może już ci ją przypisano jako fundament, kładąc sugestie, nieistniejące sugestie, więc nie daje nadziei na coś, gdy w sobie nie mam nic.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz